List otwarty do dyrektorów sportowych Lecha i Legii

NextGen Series, Liga Mistrzów dla młodych

Piszę przede wszystkim do Panów, ponieważ kluby poznański i warszawski rozwijają futbolowe akademie dla młodzieży uchodzące za najlepsze w kraju, a w tym roku otwarta została mała Liga Mistrzów – rozgrywki NextGen Series dla piłkarzy do lat 19.

Na pomysł wpadł Mark Warburton (dyrektor sportowy angielskiego Brentford i w ogóle zapaleniec do szkolenia dzieciaków), zaproszenie przyjęło 16 klubów z 11 krajów, jesienią ich juniorzy rywalizowali w fazie grupowej, do wiosennych ćwierćfinałów awansowały Barcelona, Sporting Lizbona, Aston Villa, Tottenham, Olympique Marsylia, Liverpool, Ajax oraz (prawdopodobnie) Inter Mediolan. Cel: maksymalnie upodobnić zabawę do prawdziwej, dorosłej Champions League, choć turniej finałowy ma się odbyć w Abu Dhabi.

Na oficjalnej stronie internetowej organizatorzy wyjaśniają, że NextGen Series ma skupiać najlepsze szkółki dla młodzieży w Europie, ale w praktyce wygląda to inaczej – grają ci, którzy się zgłosili. Inaczej zresztą nie wyjaśnimy obecności w elicie aż dwóch klubów norweskich (Rosenborga, Molde).

Dlatego apeluję do Andrzeja Dawidziuka i Marka Jóźwiaka, by zgłosić tam juniorów Lecha Poznań i Legii Warszawa. Rozgrywki się rozrastają, w następnym sezonie mają do nich dołączyć kolejne renomowane firmy, ale na razie nikt nie wspomina o kwalifikacjach, przez które trzeba by się przebijać. Obowiązuje raczej zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Skoro przyjęte zostało Molde, to nie sądzę, by czołowe kluby polskie wydały się organizatorom mniej godne elity. Co więcej, Warburton twierdzi, że zależy mu na umiędzynarodowieniu rozgrywek i chce rozlewać je na nowe kraje.

Warto spróbować, bo młodzi Polacy zbieraliby doświadczenia bezcenne – regularnie sprawdzaliby się w meczach z najzdolniejszymi rówieśnikami. Ba, warto włożyć w tę misję mnóstwo energii, to mogłaby być inwestycja w przyszłość nie do przecenienia. Uczestnicy inauguracyjnej edycji NextGen Series są zachwyceni, mówią, że to najlepszy sposób na przygotowanie juniorów do wyzwań na miarę Ligi Mistrzów, chcą zarabiać na sprzedaży praw telewizyjnych. A u nas mecze gołowąsów poznańskich czy warszawskich – zresztą niech spróbuje każdy klub, który czuje się na siłach – z gołowąsami Barcelony, Interu czy Manchesteru City byłyby szlagierami.

NextGen Series, mała Liga Mistrzów, mapa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s