200 tysięcy euro

Hector Cuper, korupcja, Primera Division

Tyle miał wziąć od camorry trener Hector Cuper za ustawienie dwóch meczów ligi hiszpańskiej i dwóch ligi argentyńskiej.

W zeszłym roku, kiedy prowadził Racing Santander, przybysze z Włoch przekazało mu ponoć ukrytą w skarpetach i slipach gotówkę. On zrewanżował się kartką z wynikami meczów. Rzecz jasna meczów mających się dopiero odbyć…  Jeden skończył się jednak rezultatem innym niż zaplanowany, co wywołało kłótnię między gangsterami. Awanturowali się przez telefon podsłuchiwany przez włoską brygadę antymafijną.

Pisałem już obszernie o oplatającym całą planetę przemyśle nielegalnych zakładów bukmacherskich i mnóstwie fałszowanych przez bandytów meczów na wszystkich kontynentach (tutaj przeczytacie o technologii przekrętu). W tropieniu międzynarodowej szajki największe zasługi mają śledczy z Włoch, którzy tym razem dopadli naprawdę dużą osobistość. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Cuper będzie najznaczniejszym bohaterem korupcyjnej afery, która rozlała się już na kilkanaście krajów i prawdopodobnie nadal się będzie rozlewać. Z Valencią argentyński trener dwa razy z rzędu dotarł do finału Ligi Mistrzów, Mallorkę zaprowadził do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, z Interem Mediolan zdobył wicemistrzostwo Serie A, a z Champions League odpadł dopiero w półfinale, po dwóch derbowych remisach. Znane firmy, ładny dorobek. Na początku stulecia uchodził Argentyńczyk za czołowego fachowca w Europie.

Cuper został przesłuchany. Tłumaczył, że przyjął pieniądze dla swojej teściowej, która miała za nie wyremontować dom, a nie łapówkę. Śledczych nie przekonał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s