Niemiecki zwyczaj przegrywania, włoska rewolucja kulturalna

Niemcy - Włochy

Przyrządziłem dwa dziełka do dzisiejszej „Gazety”. Pierwszy tekścik traktuje o najdłuższym okresie bez niemieckiego triumfu w jakichkolwiek rozgrywkach reprezentacyjnych lub klubowych, która właśnie trwa i potrwa przynajmniej do niedzielnego wieczoru – wyklikacie go tutaj. A jeśli was nasi zachodni sąsiedzi nie obchodzą, to może zerkniecie na felieton o wyjątkowości Cesara Prandellego, glębokim włoskim rozumieniu futbolu i polskim zaścianku w tle – rzecz znajdziecie tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s