Sprawa Probierza

Piotr Dziurowicz, który w pamiętnym wywiadzie dla „Gazety” ujawnił skalę korupcji toczącej polską piłkę, zeznał, że ustawiał mecz wraz z Michałem Probierzem – wówczas graczem Górnika Zabrze, obecnie trenerem Wisły Kraków.

Probierz opublikował zagmatwane oświadczenie: W związku z pojawiającymi się informacjami prasowymi dotyczącymi jakoby moich działań korupcyjnych informuję, że powyższe działania nigdy nie miały miejsca. Ze względu na charakter informacji, to jest jest rzekome zeznanie pana Dziurowicza podczas jego przesłuchania, co za tym idzie brak dostępu do materiałów śledztwa, nie potrafię się na tym etapie odnieść do wiarygodności i rzetelności tych informacji. Waga zarzutów nie pozwala pozostawić mi tej sprawy bez nadania jej dalszego biegu, o ile dostępne będą jakiekolwiek środki ochrony prawnej. Dalsze decyzję podejmę po konsultacji z prawnikiem.

Wiem, że na futbolowe łapówkarstwo już zobojętnieliśmy – nie dało się inaczej w czasach liczonych w setkach aresztowanych, podejrzanych, oskarżonych lub skazanych, nie dało się inaczej, gdy nawet na Euro 2012 reprezentował Polskę zawodnik obłożony sądowym wyrokiem za korupcję w sporcie. Ale absolutne minimum przyzwoitości wymaga, by trener Wisły Kraków nie kręcił – zastanawiając się, jak przypuszczam, co wie prokuratura – lecz wydał deklarację znacznie prostszą, a zamykającą temat. Mogłaby brzmieć: „Nigdy nie kupiłem, nie sprzedałem ani nie uczestniczyłem w ustawianiu meczu”. Do tego chyba nie potrzeba dostępu do materiałów śledztwa?

Nawiasem mówiąc, gdybym był w tych ponurych czasach ligowym prezesem, żądałbym takiej deklaracji od każdego zatrudnianego szkoleniowca. Deklaracji i zobowiązania się do wypłacenia klubowi odszkodowania – wysokość do ustalenia – jeśli wyjdzie na jaw, że trener skłamał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s