Im więcej Europy, tym mniej Polski

Rywalizacja reprezentacyjna to ostatnia enklawa demokracji w futbolu, tylko tam nie ma równych i równiejszych, tylko tam kompletni amatorzy grywają przeciw najjaśniejszym gwiazdom. Mój tekst do dzisiejszego magazynu „Wyborczej” –  uwzględnijcie, że pisany dla czytelnika niekoniecznie obznajomionego ze sportem – przeczytacie tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s