8 miesięcy Milanu

Na chwileczkę tylko wpadam, bo właśnie zamykają futbolowe okno transferowe, ale zanim je zamkną, zdążymy jeszcze dostrzec, że pewien sławny mediolański klub – jeszcze przed chwilą fruwający na szczytach Ligi Mistrzów – staje się w tym biznesie przypadkiem najwybitniej kuriozalnym.

Zżymałem się już tutaj, że Milan nadal próbuje udawać znaczącą firmę, choć zmizerniał do klubiku o mentalności zabiedzonego prowincjusza, i kadrę kleci niemal wyłącznie z piłkarzy wziętych darmo lub wypożyczanych. To można zrozumieć, każdy rozsądny wydaje tyle, na ile go stać. Ale trudniej zrozumieć, dlaczego rossoneri bezrefleksyjnie wpuszczają do Milanello wszystkich, którzy akurat nie mają gdzie się podziać, by po pięciu minutach przekazać ich następnym naiwniakom.

Szamotaninę mediolańczyków – bo przecież to nie strategia – idealnie ilustruje kazus Pablo Armero. Wpadł do szatni przed sezonem, pokopał w ośmiu ligowych meczach, już idzie sobie precz. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, zaraz ustanowi nietypowy rekord – otóż od 1 stycznia 2014 roku, czyli przez 13 miesięcy, Kolumbijczyk będzie piłkarzem pięciu (!) klubów: Udinese, Napoli, West Hamu, Milanu, Genoi.

Na San Siro wykonują takich chaotycznych ruchów mnóstwo. Niejaki Alessandro Matri – kupiony przed poprzednim sezonem za horrendalne w tych realiach budżetowych 11 mln euro, a potem publicznie obrażany przez Barbarę Berlusconi – został właśnie wypożyczony do trzeciej drużyny w ostatnim roku (po Fiorentinie i Genoi odwiedzi Juventus). Zaproszony latem upadły gwiazdor Fernando Torres pobierał najwyższą w kadrze pensję przez ledwie pół roku, wpadł na boisko w siedmiu meczach Serie A, też już wybył. Nazwiskami mógłbym sypać całymi akapitami, bo Milan zachowuje się jak transferowy pośrednik, któremu zależy tylko na tym, by interes się kręcił, nawet jeśli nie ma to żadnego merytorycznego sensu, służy jedynie wypłacaniu mu kolejnych prowizji. Znalazł sobie też godnego partnera ­– Genoę. Oba kluby przerzucają się piłkarzami jak gorącymi ziemniakami, raz tym mi wciskasz kopacza, raz ja wciskam tobie, naprawdę mnie intryguje, kto na tym najwięcej zarabia.

Efekty ujrzeliśmy w niedzielnym meczu z Parmą. Podstawową jedenastkę tworzyło czterech zawodników wypożyczonych, czterech wziętych za darmo i ledwie trzech, którzy cokolwiek kosztowali (w sumie niespełna 16 mln euro). W obronie znów stanęli weterani – 33-, 33-, 32, 29- i 28-latek. A debiutujący Mattia Destro był 28. piłkarzem wykorzystanym w lidze w bieżącym sezonie. Najbardziej szokuje jednak staż w Milanie ludzi rzuconych na Parmę (podaję w nawiasach): Diego López (w klubie od 6 miesięcy) – Zaccardo (24 miesiące), Rami (12 miesięcy), Alex (6 miesięcy), Bocchetti (0 miesięcy) – van Ginkel (6 miesięcy), Poli (18 miesięcy) – Honda (12 miesięcy), Ménez (6 miesięcy), Cerci (0 miesięcy) – Destro (0 miesięcy).

Rachunek jest prosty jak wizja gry Muntariego. Otóż piłkarz podstawowej jedenastki trenuje w klubie średnio 8 miesięcy. Co z arytmetyki przełożyłbym na publicystyczną tezę, że drużyna Milanu nie tyle jest słaba albo przeciętna, ile aktualnie nie istnieje. To dom z tektury, on musi się rozpadać, nawet gdyby Clarence Seedorf i Filippo Inzaghi nie byli kompletnymi trenerskimi żółtodziobami. Znajdźcie mi inny klub chcący uchodzić za poważny, który trzyma w szatni wyłącznie ludzi ściągniętych wczoraj lub przedwczoraj.

Z ciekawości policzyłem staż piłkarzy podstawowej jedenastki Juventusu – to teraz w Serie A wzorzec – z wczorajszego meczu w Udine: Buffon (162 miesiące) – Caceres (36 miesięcy), Bonucci (54 miesiące), Chiellini (114 miesięcy) – Lichsteiner (42 miesiące), Pereyra (6 miesięcy), Pirlo (42 miesiące), Pogba (30 miesięcy), Evra (6 miesięcy) – Tevez (18 miesięcy), Llorente (18 miesięcy). Średnia: 48 miesięcy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s