List w butelce*

[FRAGMENT ROZMYTY, NIE DO ODCZYTANIA, NIŻEJ BĘDZIE OZNACZANY WIELOKROPKIEM] w Polsce, wiesz, w tym położonym obok Białorusi kraju, z którego pochodzi Robert Lewandowski, i odkryłem, że tutaj też organizują ligowe rozgrywki piłkarskie…

…nie oglądałem żadnego meczu, ale mój Slajdolot spadł akurat w dniu ostatniej kolejki edycji 2020/21, więc postanowiłem popytać, jak wygląda lokalna hierarchia, jak z sezonu na sezon ewoluuje tabela, gdzie mają swoje siedziby wodzowie, potentaci. I przysięgam ci, kraina to cudaczna, pocieszna, najbardziej egzotyczna z dotychczas przeze mnie zwiedzonych. Pozwól pokrótce opowiedzieć.

Naczelną zaletą wyróżniającą (…) w skali europejskiej – tubylcy nazywają rozgrywki ekstraklasą, to też ma swój urok – jest absolutny brak drużyn najlepszych. Po prostu nie występują, taki klimat. Wprawdzie co sezon wyłania się mistrza, ale głównie po to, by respektować regulamin. Niezależnie od tego, kto wygrywa ligę, nie umie wypluć z siebie nawet dwóch goli w meczu, zresztą sam zobacz, jak wygląda przeciętna zdobywanych bramek przez zespoły uhonorowane w ostatnich sezonach (w nawiasach podaję nazwy zwycięskich drużyn): 1,60 (Legia Warszawa, 20/21); 1,89 (Legia, 19/20); 1,54 (Piast Gliwice, 18/19); 1,49 (Legia, 17/18); 1,89 (Legia, 16/17); 1,89 (Legia, 15/16); 1,81 (Lech Poznań, 14/15). To dziwne dane, bo w spotkaniach futbolowych, jak wielokrotnie Ci tłumaczyłem, mistrzowie zazwyczaj strzelają mnóstwo goli. Przeprowadziłem szybką kwerendę i wytropiłem, że nigdzie indziej w Europie nie zdarza się, by zespół najlepszy dobierał się do wrogiej bramki z porównywalną nieśmiałością.

…regularnie przyznaje się Legii, którą reklamowano jako tutejszą wersję Bayernu Monachium (…) przestano, ponieważ Legia w europejskich pucharach lubi przerżnąć dwumecz z dowolnym napotkanym Słowakiem czy Luksemburczykiem, ewentualnie Azerem. Lubi też trochę poprzegrywać w Polsce, ale wciąż nie zdołała znaleźć nikogo, kto chciałby powygrywać. I teraz najciekawsze. Wyobraź sobie, że w tym kraju nie istnieje nie tylko żadna potęga – tutaj nie ma nawet drugiej siły.

Od tubylców słyszałem, że tę rolę – zaszczytną, prawie główną – proponowano Lechowi Poznań, jednak Lech Poznań, choć czerpie z najwyższego budżetu po legijnym, nie chce się wywyższać, regularnie stacza się na miejsca siódme czy jedenaste, w łączonej tabeli z ostatnich trzech sezonów ustępuje Piastowi Gliwice, Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin, od ponad dekady nie dokopał się do trofeum nawet w Pucharze Polski. Co intrygujące, w klubie są zadowoleni, bo eksportują piłkarzy – dostają za nich pieniądze, dzięki czemu nie jest im przykro, gdy przegrają jakiś mecz.

Inni chętni z metropolii również się nie zgłaszają. Obie drużyny z Krakowa, kiedyś stolicy państwa, czołgają się tuż nad strefą spadkową, okrojoną (być może dla nich, nie ustaliłem tego) w bieżącym sezonie do jednodrużynowej. Zespoły z Łodzi, kolejnego wśród najludniejszych miast, wycofały się do jakichś niższych klas rozgrywkowych (też nie znam szczegółów, rozglądam się po okolicy dopiero od kilku godzin). Postawiłem sobie hipotezę, że wszyscy tutaj mają ochotę skurczyć się do rozmiarów prowincjonalnych, a w utwierdza mnie w niej obserwac…

…czołówka przybrała oryginalne kształty. Wicemistrzostwo przyznano Rakowowi Częstochowa, który awansował do ekstraklasy parę chwilę temu – po 21 latach nieobecności – i prawie natychmiast pozwolono mu zająć fotelik wicelidera, a także zdobyć Puchar Polski. I wprosić się do europejskich pucharów.

Tuż za Rakowem przycupnęła Pogoń Szczecin, dzięki czemu też wystąpi w kontynentalnych rozgrywkach – to miłe, nie miała z nimi kontaktu od 20 lat, zresztą 20 lat temu zdołała wytuptać dla siebie zaledwie jeden dwumecz, z Fylkirem Reykjavik. A to nie koniec romantycznej ballady – po Europie popodróżuje jeszcze Śląsk Wrocław, który też od dawna nie wyjeżdżał (…) droga na szczyt jest tutaj króciuteńka, każdy ma prawo marzyć, do czołówki podeszła nawet Warta Poznań, niewidziana w ekstraklasie od ponad ćwierćwiecza, Warta zajęła piąte miejsce (…) zostaną wykopani z pucharów, bo to piłkarze, którzy nigdy z nikim porządnym nie grali, niczego nie przeżyli ani niczego nie widzieli, liczy się udział i (…) głębokie humanistyczne przesłanie, każdemu należy się szacunek, każdemu punktów według potrzeb…

…się zastanawiać, czy nie osiąść na stałe. Ze wstępnego przeglądu tabel wnoszę, że wymyślili tutaj rozgrywki, jakich nie znajdę nigdzie indziej, całkiem zlikwidowali rozwarstwienie, jako pierwsi znieśli deprawujący podział na silnych i słabych, lokalna liga może być w przyszłości tylko ciekawsza. A przecież najlepsze dopiero przede mną, jak wyżej wspominałem, nie obejrzałem na razie żadnego meczu.

* Rękopis był w języku zagranicznym. Przekład mój.

290 myśli na temat “List w butelce*

  1. @koziołek
    No nie wiem, pierwszy zarzut do Janasa to spektakularnie przewalony sparing, więc te założenia bardzo precyzyjne i konsekwentne nie są(szkoda ze o 3:1 z Włochami nie ma). Jeżeli idzie o styl, tak, ale jest to wzięte do ekstremum, IMO problemem Brzęczka nie był brzydki styl, to było efektem. Problemem był absolutny brak pomysłu na to co z piłką zrobić. I choć dałem Brzęczka wyżej niż Franza, głównie przez te liczby w obronie i jednak jakąś namiastkę sukcesu, to jego kadra stoi na równo z Bońkową jeśli idzie o operowanie piłką, nie było pomysłu na kontry, nie było pomysłu na pozycyjny, nie było pomysłu na nic, była gra na stojąco, to było problemem, czego efektem był brzydki styl. To nie było wyrachowane cofanie się i przemyślana gra najczęściej.

    Druga kwestia to pobieżna i błędna ocena rywali, gdzie Pandev w szranki staje z Lewym, a rezerwowy z Napoli na równi z Zielem.

    I na końcu takie tego efekt. Co szczerze powiedziawszy średnio by mnie przeszkadzało, niech tam każdy ma sobie opinię jaką lubi, jakby błędna nie była. Ale obaj koledzy z upodobaniem prowokacyjnie do tematu wracają, rzucając jakąś głupotę o „odstrzelonych ambitnych” albo „należałoby inaczej spojrzeć na te mecze”. Naprawdę nie wiem po co to robią, ponownie, podejrzenia mam jak najgorsze, bo konstruktywnej dyskusji się po tym chyba na tym etapie nikt nie spodziewa.

    Polubienie

  2. @twojastara
    Pozwól, że nauczę Cię czegoś o granatach.

    Kadra Nawałki grała cokolwiek tylko w systemie 4-4-2. Trener nie umiał w żaden sposób nadać drużynie elastyczności, choć próbował. Brzęczek, widząc to, próbował na początku swojej kadencji kilku formacji i gdyby nie histeryczna reakcja opinii publicznej na brak skrzydłowych, pewnie w końcu by mu coś z tego wyszło, a wówczas byłoby na co popatrzeć.

    Mnie też rozszarpcie a potem zrobię ranking najbardziej rozszarpanych.

    Polubione przez 1 osoba

  3. @koziołek
    Awww yeah. Szanuję 🙂

    Wiesz, Kolumbie Pekermana która nas rozszarpała na Mundialu całą jego kadencję, bóg wie ile lat (8?) grała 4-2-3-1 😉 nie przeszkodziło to zaskoczyć Nawałsona. Ba, wszyscy wiedzą co taki Klopp będzie grał, a gdzie Robben dryblował i nikomu to nie przeszkadza się nabierać 😉

    Ps. Tym razem 200 komentarz mój ;p

    Polubione przez 1 osoba

  4. Drogi Twoja stara,

    W tym momencie zaczą łem sięna poważnie zastanawiać, czy:
    a. masz problem ze wzrokiem i dlatego pobieżnie czytasz to, co piszę,
    b. nie umiesz zrozumieć tego, co czytasz,
    c. Przeinaczasz umyślnie, żeby zrobić ze mnie głupka.

    Ogarnij się.

    Polubienie

  5. Nie zacząłeś gp, nie łżyj, i porzuć ten protekcjonalny „drogi” przedrostek, fałszywie to brzmi.

    Wyjaśnij mi, nawet pozycja po pozycji, w jaki sposób potencjał Macedonii i jest na poziomie potencjału Polski, oraz wskaż mi piłkarzy klasy Lewandowskiego, Zielińskiego, Szczęsnego, Glika, Krychowiaka, Fabieńskiego, Milika w kadrze Macedonii. Wydaje mi się że powinno być to wykonalne, skoro to ten sam poziom potencjału.

    Polubienie

  6. @Antropoid
    Merytorycznie nie muszę odpowiadać, na ostatnie zarzuty, bo podpisuję się pod ostatnimi komentarzami GP i Koziołka.
    Natomiast „hiperbzdurą” jest wmawianie mi stwierdzenia, że „Nawałka odstrzelił ambitnych, żeby mogli
    pojechać nieambitni (Lewy?… Piszczek?… Kuba?)”… Piętro wyżej możesz sprawdzić, że napisałem, że zrobił to bo chciał mieć jedenastu reprezentantów, a na ławce dublerów. I tak grał zawsze, również w klubach.
    I „piaskownicą” a nawet zwykłym hejterskim zabiegiem jest udawanie, że się wyjaśnień adwersarza nie widzi oraz wmawianie mu na podstawie wyrwanych z kontekstu wypowiedzi tego, czego nie powiedział. To, że krytykowałem za murowanie bramki i asekuracyjny tryb gry Nawałkę nie znaczy, że jest be, tak samo jak nie znaczy, ze Brzęczek jest cacy tylko dlatego, ze go broniłem przed niektórymi bezsensownymi zarzutami. Brzęczek był przedmiotem medialnego hejtu jeszcze za nim rozegrał pierwszy mecz i krytykowany był nie tylko za swoje grzechy, których popełnił nie mało, ale też często był używany w charakterze kija bejsbolowego na Bońka. I tylko nie każ mi tego udowadniać bo to moje odczucie, z którym się nie musisz zgadzać.
    A już zupełną dziecinadą jest wmawianie (nie wiem tylko komu), ze jestem apologetą Brzęczka. Jestem zwolennikiem (co wielokrotnie na blogu podkreślałem) ofensywnego stylu gry. Jestem apologetą tylko jednego polskiego trenera, zdobywcę medalu MŚ i dwóch olimpijskich… – Kazimierza Górskiego. Selekcjonera, który o kilka długości przerasta listę rankingową. Trenera, który jeszcze po latach w ostatnim swoim wywiadzie zapytany o defensywny styl gry stwierdził lakonicznie: – „żeby bronić to trzeba mieć czego, więc najpierw trzeba coś strzelić”
    Ale tego jak polska reprezentacja może grać z najlepszymi, byłymi, aktualnymi i przyszłymi Mistrzami Świata współczesny kibic nawet sobie nie potrafi wyobrazić.

    Polubione przez 1 osoba

  7. P.S.
    Dałem się wpuścić w tych „ambitnych”… – kolejna manipulacja w dyskusji opinią adwersarza.. Napisałem odstrzelił lepszych, żeby ich zastąpić dublerami.

    Polubienie

  8. @Koziołek
    Też lubię piwo. Zwłaszcza typu z palonego jęczmienia. Lubię też piwa czeskie z 12% zawartością extraktu. Powszechna jest 10, ale dla mnie są trochę za miękkie. Ale od jakiegoś czasu zaczęli na kapslu oznaczać zawartość i można trafić na 12. Jeżeli nie próbowałeś – polecam.

    Polubione przez 1 osoba

  9. Tyle trzeba przyznać, że alp może wyskoczył z „ambitnymi” ale w kontekście raczej zmienników, że wspomnianych odstrzelonych zastąpili zadowoleni z ławy w kadrze. Mogę się z tym nie zgodzić, ale taka była dokładnie teza.

    Polubienie

  10. Drogi Twoja stara,

    Sam się prosisz o protekcjonalne traktowanie. Zacytuję sam siebie:

    „I jak spojrzymy na skład naszej POMOCY [podkr. moje], to Austria, Słowenia, Macedonia dysponują podobnym potencjałem. Dlatego też mecze z nimi były trudne”

    Gdzie ja tu porównuję Lewandowskiego z kimkolwiek? Manipulujesz, przeinaczasz, a potem domagasz się żeby cię traktować poważnie.

    W dodatku za argumenty podajesz stan z 2021, a graliśmy przecież w 2019 i wybierając 5 najlepszych zawodników z pomocy, na tamten moment było tak:

    Polska:
    – Zieliński (Napoli), Krychowiak (Łokomotiw), Grosicki (Hull), Klich (Leeds), Kądzior (Dinamo)

    Dwóch z topowych drużyn, dwóch z drugiej ligi, jeden z pucharowicza. Inni grali częściej, niż Kądzior, ale pochodzili ze słabszych klubów, wieć tak sobie wybrałem.

    Słowenia:
    – Ilićić (Atalanta), Verbić (Dynamo Kijów), Kampl (Lipsk), Bijol (CSKA), Zajc (Fenerbahce)

    Wg mnie to jest porównywalny potencjał zwłaszcza, że np. Verbić, którego raczyłeś pominąć, w 19/20 strzelił 14 bramek we wszystkich rozgrywkach.

    Macedonia: Elmas (Fenerbahce/Napoli), Bardhi (Levante), Ristovski (Sporting), Ademi (Dinamo Zagrzeb), Alioski (Leeds)

    To też potencjał porównywalny z Polską. Oczywiście ten zespół ma dziury w obronie, toteż Ristovski i Alioski częściej w niej grają, bo to mniejsze ryzyko, niż trzech słabych stoperów, ale tak grali z nami, przy czym za Ademiego grał Nikolov.

    A ponieważ pomoc Izraela i Łotwy jest o poziom słabsza, to z nimi poszło nam najlepiej.

    Polubienie

  11. @Alp

    Więc jak jesteś zwolennikiem ofensywnego futbolu, to skończ wreszcie truć o jakiejś wyższości w tym względzie B nad N, bo się bebechy od tego przewracają.
    Przynajmniej to skoncz, a ciągłego wypierania się swoich wypowiedzi już mi się zwyczajnie nie chce komentować.

    Polubienie

  12. @gp
    Illicić gra w NAPADZIE w najlepszym razie jako ofensywny pomocnik, nie w samym rozegraniu(transfemarkt pokazał jego pozycję z pierwszego meczu z polską jako Prawy napastnik, w drugim jako lewy pomocnik), Kampl skończył karierę w kadrze w 2018, nie uczestniczył w eliminacjach to mają być argumenty? Wiesz, u nas też Lewy często cofa się do pomocy, jak Illicicia wliczamy do pomocy, to Lewego chyba też. No i nie wiem, Piszczka wliczmy do pomocy, skoro Kampla wliczamy xD

    Elmasa chyba wyjaśniałem, Ristovski nie przekroczyli 2K minut w sezonie, nie był żelazny w Sportingu, został z niego dlatego odstrzelony, gra w Dinamie. A Levante, z całym szacunkiem to nie Sevilla, czy Napoli.

    Żaden z tych piłkarzy nie dorasta klasą do Zielińskiego i Krychowiaka(o pacz, zapomniałem, la liga team of the season, obecnie gwiazda w lidze rosyjskiej, poziom swobodnie porównywalny z Portugalską czy Holenderską). Illicicia można by ogółem rozważać, ale on gra w NAPADZIE częściej niż pomocy, Kampla od biedy, ale on w kadrze nie gra(XD może jeszcze legendarnego Zlatko odgrzebiemy). Ci wymienieni POMOCNICY aktywni w kadrze, to w najlepszym razie klasa Kilcha, który ładnie radził sobie na poziomie Eredivise(mniej więcej poziom Portugalskiej ligi)

    Tak, możesz mi wypominać, że umknęło mi słówko POMOCNICY(tak jakby inni piłkarze nie uczestniczyli w rozegraniu, ale tam) ale i tak śmiesznie to brzmi jak sam wywalasz jako argumenty piłkarzy z innych pozycji(jak pasuje to pasują) że nie wspomnę o piłkarzach którzy w ogóle nie grali.

    To co, jakiego jeszcze protekcjonalnie piłkarza dopiszesz do pomocy naszych rywali, który w tej pomocy nie gra? 😉

    Polubienie

  13. @ambitni

    Niech będzie, że ławkowicze, koniec końców historia i tak przyznała rację Nawałce, a ambitni kiedy byli na boisku zajęli ostatnie miejsce w grupie na ME w domu.

    @hejt na Brzęczku

    Na Nawałce po nominacji go za to nie było wcale… Chyba ktoś się naczytał za wiele wywiadów z Brzęczkiem.

    Polubione przez 1 osoba

  14. @Antropoid
    Jak przestaniesz pleść bzdury na temat tego co zrozumiałeś/nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi, to ja na pewno „skończę wreszcie truć”!
    P.S.
    ” ambitni kiedy byli na boisku zajęli ostatnie miejsce w grupie na ME w domu” pomimo, że byli najlepsi na boisku. xD
    ” koniec końców historia i tak przyznała rację Nawałce” – masz na myśli MŚ, a zwłaszcza ostatnie minuty z Japonią? xD

    Polubienie

  15. Wg strony UEFA Ilićić w obu meczach z Polską grał jako pomocnik.

    Kampl faktycznie nie grał, ale po to wskazałem 5, że nie każdy gra, ale daje to pojęcie o zasobach.
    A poza tym, czy to aż tyle zmienia? Grał Krhin z Nantes i Kurtić ze SPAL.

    Napoli – Łokomotiw – Leeds – Hull (Łudogorec) vs Atalanta – Dynamo K. – CSKA – Nantes (SPAL)

    Nie widzę istotnej różnicy.

    Polubienie

  16. @0TWOJASTARA
    Pamiętam, ale tam były sukcesy jak zdobyty Puchar Ligi czy Tarcza Wspólnoty. Teraz nie ma nic, a za Van Gaala czy zwłaszcza Mourinho było xD

    Polubienie

  17. „SPAL” – ten Kurtić(ma najwięcej występów więc z upodobaniem będę się go czepiał) to jakiś przeklęty jest, teraz z Parmą, a rok wcześniej właśnie ze SPAL z ligi poleciał, nie no, klasa sama w sobie.

    „Nantes” – Krhin 24 mecze przez 2 lata, obecnie w segunda d, no kolejny ewidentnie na poziomie Krychowiaka Klicha i Ziela.

    CSKA – Bijoł kolejny obecny drugoligowiec, tym razem w Niemczech. Sezon 18/19 w CSKA – niecałe 1423 min 11 występów w pełnym wymiarze minut, głównie rezerwowy, 19/20 – 905 minut 3 występy w pełnym wymiarze, pełnowymiarowy rezerwowy. Wypożyczony potem do 2 ligi niemieckiej.

    Przestaniesz tych drugoligowców porównywać z Zielińskim i Krychowiakiem? Stawianie znaku równości miedzy gośćmi któzy odbili się od największych ligi los zaprowadził ich do niższych klas rozgrywkowych, a gośćmi którzy byli wybierani jako topowi w tych topowych ligach, to czystej wody nieporozumienie. Nawet Klich jest poziom wyżej od tych 3 wymienionych.

    Polubienie

  18. @alp
    Przy takim guście gorąco polecam spróbować Trinačtkę z browaru Rohožec, chyba moje ulubione czeskie piwo na dziś, przynajmniej z klasyki.
    Z polskich alternatyw świetne Dešitki (Svetle oczywiście, bo Tmave to rzadko kto robi) w czeskim stylu miały kiedyś browary Golem i Waszczukowe, więc pewnie da się coś poszukać. Typowego Ležaka (Dwunastki) od polskiego browaru to nie pamiętam, by mi kiedykolwiek podszedł, dominuje w tym segmencie raczej niemiecki pilsener, a zwłaszcza Dortmunder Export, co jest reperkusją jednej zdumiewającej decyzji jury na konkursie w 2018 roku i chyba mało komu się podoba.

    Polubienie

  19. @Alp

    Z twojej notorycznej paplaniny na ten temat wynika tylko tyle, że raz coś piszesz, potem twierdzisz, że się innym zdawało, bo nie to miałeś na myśli, bywa też, że przyznajesz, że to były bzdury, a potem i tak wracasz do tego samego, od czego zacząłeś. I ciągle szukasz, do czego się przychrzanić, żeby pasowało do poronionej pierwotnej tezy.

    A tym mundialem (no właśnie – czegoś brakowało) nieustannie walisz sobie w stopę – bo właśnie tam Nawałka chciał zrezygnować z tego swojego „nudnego” stylu i spróbować bardziej ofensywnego, nasłuchawszy się takiego trucia, jak to Twoje.

    No i wciąż nie wyjaśniłeś, jak mundial ma wpływać na ocenę 2 lata wcześniejszych ME. Twoje opus magnum na polu absurdu.

    Polubienie

  20. @antropoid
    Widzowie nie wiedzą już, z którymi tezami się spierasz i Twój adwersarz chyba też już nie ma pewności. Nie podobają Ci się rankingi to trudno, każdy ma prawo mieć fatalny gust i romans z nadmiarem zaimków. Gdybyś jednak kolejną swoją wypowiedź zaczął od początku, a nie środka, a ponadto używając określeń typu „tezą, jakoby…”, a nie „poroniona pierwotna teza”, „opus magnum absurdu”, „takie trucie”, to co najmniej część z nas byłaby bardzo wdzięczna.

    Polubienie

  21. @Koziołek

    Od początku spieram się z zjednym idiotyzmem (pozostałe, jak „ofensywność futbolu Brzęczka” to już jego odnogi) – dlaczego spośród tylu selekcjonerów przyczepił się jak rzep akurat do tego, który zrobił najlepszy wynik od 1982 i ciągle szuka dziury w całym – tyle, że próbuje z różnych stron.
    Raz nie pasuje styl, raz skuteczność, a jeszcze innym razem powołania i ławka rezerwowych. Zostały już chyba tylko stroje i autokar.

    A najlepsze, że tak jak było mu to przypomniane, wojował po drugiej stronie barykady z przecinkiem, a teraz robi dokładnie to samo, co tamten. Różnica tylko taka, że przecinek z urzędu walił we wszystko, co rodzime, a nie w jedną kadencję.

    No nie mów, że to Ci trzeba tłumaczyć, zdradzasz takie tendencje do łapania za słówka, ale na tym daleko nie zajedziemy, a przydałoby się – najbardziej do konca tego tematu.

    Za nieścisłości z mojej strony przepraszam (ale już k…icy idzie dostać od tego czepialstwa), lecz jeśli mnie je wytykasz, to chyba tym bardziej widzisz, co on wyprawia. Np. spróbuj wyjaśnić, dlaczego wynikiem w 2018 deprecjonuje wynik 2016?…

    Co do rankingów, to w takie nie bawiłem się nawet na własny, prywatny użytek.
    Najlepszym rakingiem jest wynik sportowy, więc dla mnie sprawa jest prosta: 1. AN 2. LB – bo dokonał jakiegoś przełomu i wygrał niełatwą grupę.
    A dalej, to już jak kto woli.

    Polubienie

  22. @Twoja stara
    Widocznie jednak potrafią spełnić w zespole określoną rolę, to też nieraz wystarczy. Klich w Premier też się za wiele nie nagrał, a o Grosickim to nawet nie ma za bardzo co wspominać.
    Szkoda też, że nie chcesz porównać osiągnięć Ilićicia i Verbicia – 19/20 razem 35 bramek – z Zielińskim i Krychowiakiem – razem niecałe 10.

    Polubienie

  23. @Klich
    Krytyków Klicha wzywam do opamiętania. 2400 minut w PL, 28 pierwszych jedenastek i tylko 3 opuszczone mecze, a drużyna z górnej połówki. Skoro co kolejkę wychodzi w lidze na boisko 220 chłopa plus rezerwowi, zwykle prawie 60, to nr 123 pod względem zagranych minut jednak się trochę nagrał.

    Polubienie

  24. Dobra, masz rację, nadmiernie się sugeruję drugą połową sezonu, w której właściwie stracił miejsce w 11.

    Polubienie

  25. A na koniec sezonu Klich wrócił – i widać było, że przerwa mu pomogła.
    Tak, że Bielsa chyba nam zrobił dobrą robotę.

    Polubienie

  26. @Antropoid
    Czy Ty czasami stykasz z rzeczywistością?
    Mój idol trener Górski zawsze powtarzał, że „jesteś taki jak Twój ostatni mecz, a liczy się tylko najbliższy”.
    Najpierw walisz we mnie, że „odstrzeleni” we trzech „nie wyszli z grupy na domowym EURO”, później walisz obuchem: – „koniec końców historia i tak przyznała rację Nawałce”. A jak się pytam czy masz na myśli całą, łącznie z 2018 r. to się wściekasz i kolejny raz odwołujesz się do moich wypowiedzi, których nie skumałeś.
    Żebyś nie miał najmniejszych wątpliwości.
    Ja również uważam, że Nawałka w 2016 r. odniósł z reprezentacją największy sukces od czasu epoki trzech wielkich trenerów pomimo, że mnie fana gry na wygrać – styl, dwa jednobramkowe zwycięstwa i trzy remisy, a zwłaszcza jedna bramka zdobyta na 175 boiskowych minut nie satysfakcjonuje. Ale ten sukces miał swoją dalszą historię zakończoną mundialową katastrofą.
    Jest stara prawda, że faceta nie ocenia się po tym (nie tylko po tym) jak zaczyna, tylko po tym jak kończy. Problem w dyskusji o Nawałce jest taki, że jego apologeci oceniają go wyłącznie poprzez zwycięstwo z Niemcami w 2014 i sukces na EURO i to w atmosferze świątecznej cebry, a wręcz wymazują z jego „historii” ostatnie dwa lata pracy. Tak łatwiej walić za „ciałokształt” Brzęczka i przede wszystkim Bońka… – w końcu od dwóch lat trwa przygotowanie atmosfery do wyborów w PZPN
    I z taką oceną Nawałki będę zawsze polemizował.

    @Koziołek
    „Trinačtka z browaru Rohožec”. Zapamiętam, poszukam i na pewno spróbuję.

    Polubienie

  27. Koledze @GP chyba bardziej chodzi o całokształt grania pomocy i to, że w przytoczonej Macedonii i Słowenii nie grają takie do końca „no names”. Z tym zgoda. U nas gdyby patrząc po klubach faktycznie wygląda to lepiej na papierze, ale pewnie nie tylko ja mam wrażenie, że tego potencjału nie wykorzystujemy w pełni i efekt synergii zupełnie nie występuje. Można mieć mniejsze zasoby, ale przy bardziej rozumiejących się graczach lepiej je wykorzystać- to robią przytoczone zespoły. U nas to odnoszę wrażenie, że każdego piłka w pomocy „parzy” i służy głównie do szybkiego przetransportowania jej do Lewego.Dlatego też Zieliński gra gorzej niż w Napoli, bo nikt oprócz niego nie kwapi się (i nie ma zdolności) do przytrzymania piłki/ technicznego grania. A o dobrym środku pola w danej drużynie świadczy czas rozgrywania piłki przez nią, z czym u nas od dawna mizernie.

    Polubienie

  28. Zieliński gra gorzej, niż w Napoli, bo repra rzadko gra z zespołami na poziomie Spezii, Bolonii czy nawet Verony, tylko z silniejszymi, co starałem się wykazać. Ponadto w związku z brakiem skrzydłowych zdarzało mu się wystąpić na skrzydle, co może obniża jego indywidualną notę, ale drużyna wygrywała, więc uważam ten eksperyment za umiarkowanie udany, a w każdym razie nie stanowiący p[odstawy do krytyki ani zawodnika ani trenera.

    Polubienie

  29. Co więcej, poszczególni selekcjonerzy cały czas szukają optymalnego zestawienia naszej pomocy i nikt tych puzzli nie potrafi ułożyć od dłuższego czasu. Zobaczcie ile to nazwisk już się przewinęło i w jakich różnych zestawieniach zagraliśmy w środku pola. W zasadzie tylko Krychowiak jest pewniakiem na DM a do niego próbuje się dobrać kompanów i grzebie w różnych ustawieniach.Zieliński niby też, ale jego wciąż się przestawia po boisku.Zawsze się zastanawiałem, czy kiedyś ktoś w kadrze spróbuje ustawić go jako Mezzala, może Sousa będzie pierwszy?

    Polubienie

  30. @GP Verony Veronami, ale niebiescy potrafili wygrać z zespołami takimi jak: Atalanta, Roma, Juventus czy Milan, a Zielu w 3 na czterech z nich grał.

    Polubienie

  31. Skoro o naszym potencjale w pomocy, to będzie pomysł-dowcip.

    Można by spróbować pograć 3-6-1 na dwóch wahadłowych o defensywnym profilu (Rybus, Bereszyński, czy ktoś, może by szło to skleić) i czterech środkowych pomocników – Zieliński, najbardziej ofensywnie usposobiony, do tego jakiś przecinak w stylu Góralskiego i duet Klich-Krychowiak, którego boiskowa inteligencja (proszę się nie śmiać) zapewniłaby balans tej dosyć elastycznej formacji.

    A poważniej – dziwi mnie strasznie, że najlepszy strzelec wice-wicemistrza Rosji postrzegany jest głównie przez pryzmat walorów defensywnych. Nie śledzę ligi sowieckiej i nie wiem, same kartofle do bramki wtacza czy co? 9 goli robi wrażenie.

    Polubienie

  32. @Alp

    Nie polemizujesz – tylko się głupio czepiasz. Czego tylko się da. Zalatuje obsesją, bo wyskakujesz z tym regularnie, na każde wspomnienie o reprezentacji, albo i bez wspomnienia.
    A na pytania o uzasadnienie lejesz wodę, albo się ciskasz.

    PS. I szkoda, że po tym, „jak się kończy” oceniasz tylko jednego.
    Możesz śmiało jechać po Loewie, albo i del Bosque – obaj kończyli prowadzenie reprezentacji wtopami.

    Polubienie

  33. Conte odszedł z Interu, a Allegri wraca do Juve, więc ledwie po zakończeniu sezonu pozycję obu klubów są już drastycznie inne i ciężko będzie, aby Juve nie powróciło na tron. Pirlo kolejny z byłych fenomenalnych piłkarzy, który sobie poradził marnie. Ciekawe czy Real i być może Barcelona wyciągną wnioski.

    Polubienie

  34. @Koziołek
    Jest taka opcja, jeżeli Milik nie będzie zdolny do gry, a na jego miejsce będzie powołany Augustyniak. Jeżeli nie, to wciąż może wchodzić w grę jakiś kwadrat typu Krycha – Moder – Klich – Zielu. W sumie nie wiadomo, czego teraz się spodziewać, w każdym meczu może być inne ustawienie.

    Polubienie

  35. @Zieliński
    Od paru lat (pisałem o tym na blogu już trzy lata temu) uważam go za piłkarza o wyjątkowych umiejętnościach), który jednak nie potrafi w pełni wykorzystać swoich umiejętności. Napoli właśnie dla niego oglądam dość regularnie i tam też przeplata wirtuozerskie koncerty ze zwykłym rzępoleniem i to nawet w trakcie jednego meczu. W reprezentacji chyba faktycznie brak na niego pomysłu, ale chyba też brak chemii pomiędzy nim a częścią drużyny. Ostrożnemu Lewandowskiemu kiedyś coś się wyrwało na temat wzajemnego zrozumienia.
    Na dziesiątce był już próbowany i w klubie i w reprezentacji i wychodziło to różnie, a w reprezentacji nie najlepiej. Na początku myślałem, że z czasem dojrzeje, ale ostatnio co raz częściej stawiam sobie pytanie, czy nie brakuje mu osobowości lidera na dziesiątkę. Chociaż ciągle mam nadzieję, że jak dobre wino wymaga długiego okresu leżakowania.
    Pomysł Koziołka mi się podoba i myślę, ze warto by go było spróbować, nie wiem tylko czy z Rybusem i Bereszyńkim.
    @Krychowiak
    Czytając pochwały przymierzałem się do obejrzenia go i w końcu „wstrzeliłem się” na Puchar Rosji. Grał ustawiony mniej ofensywnie i zagrał na swoim solidnym rzemieślniczym poziomie bez fajerwerków, chociaż lepiej niż na marcowym zgrupowaniu. Rybus też mnie nie zachwycił, chociaż trudno było się do niego o coś konkretnego przyczepić.

    @Adropoid
    Bez komentarza.
    Chyba nie potrafisz zrozumieć emocji i myślenia o reprezentacji kogoś, kto przez dekadę – pomimo słabszych meczów (takie też się zdarzały) a nawet murarki w okresie Gmocha – oglądał reprezentację, która potrafiła grać nie tylko jak równy z równym, ale nawet jak lepszy z najlepszymi. Reprezentację, która na luzie rozgromiła w Chorzowie najlepszą wtedy na świecie Holandię 3:0, drużynę, której styl gry odmienił europejską i światową piłkę.
    P.S.
    Jedynej drużyny ze światowego topu, której nam się w tamtym okresie nie udało dziubnąć to Niemcy.

    Polubienie

  36. Teraz rozumiem już wszystko.
    Wszystko prócz tego, że wykazałem się aż tak słabą silną wolą i znów wstąpiłem w ten Pacyfik Absurdu, który się tu rozlał.
    Ale naprawiam to i już z niego wyłażę.
    Never again.

    Polubienie

  37. @gp
    „Zieliński gra gorzej, niż w Napoli, bo repra rzadko gra z zespołami na poziomie Spezii, Bolonii czy nawet Verony, tylko z silniejszymi”

    a podstawą „tych silniejszych” są drugoligowy z dwukrotnym spadkowiczem Kurticiem na czele. No kaman. Przecież oni się nawet do tej klasy zespołów niekoniecznie łapią.

    A Zieliński musiał przez dwa lata słuchać w kadrze nie****woja, co mu „przestawianie w głowie po śnie” przepowiadał. Przecież to niepełnosprawnym intelektualnie trzeba być, żeby takie historie o swoich piłkarzach publicznie sprzedawać.

    „Szkoda też, że nie chcesz porównać osiągnięć Ilićicia i Verbicia – 19/20 razem 35 bramek – z Zielińskim i Krychowiakiem – razem niecałe 10.”

    Pewnie dlatego że rozumiem iż różni piłkarze mają różne role na boisku, a samego Illicicia należy traktować bardziej jako gracza napadu aniżeli pomocy. Oczywiście możesz się upierać że Illicić klasą sportową przerasta także takiego Lukę Modricia, bo regularnie więcej od niego strzela, czemu nie? Zieliński od dawna ustawiany jest we Włoszech jako cofnięty, chyba tylko Ty i Brzęczek tego do wiadomości nie przyjęliście.

    @GRINDAVIK
    To co piszesz jest z grubsza celne, uzupełnię to przykładem poglądowym, niepolskim, więc takim do którego koledzy dla odmiany podejdą obiektywnie, bez tezy z tyłu głowy którą trzeba przeforsować.

    Pamiętacie Chorwację z mundialu 2014? 3 koty w pomocy, Luka Modrić który wyrósł na megagwiazdę w Realu walnie przyczyniając się do zdobycia Decimy i miał wyrosnąć na legendę absolutną Królewskich. Ivan Rakitić, gwiazda Sevilli, właśnie wytransferowany do Barcelony, gdzie był podporą i stanowił o jej sile przez wiele lat. I młody zdolny Kovacić, wówczas Inter, w przyszłości Real, obecnie gwiazda w Chelsea(był tam wybierany na piłkarza roku przez kibiców).

    Mam naprawdę szczerą nadzieję, że nikt nie pomyśli o zestawianiu tej trójki z tuzami Macedonii czy Słowenii. Różne rzeczy tu padły, więc nie wykluczę, wyrażam tylko nadzieję.

    Również pomoc Meksyku przy tych nazwiskach wyglądała blado, a i Brazylia nie jawiła się rywalem poza zasięgiem – przynajmniej w kwestii formacji pomocy.

    Zawiadował kadrą młody debiutujący z seniorami trener Nico Kovac. Który kulawy w sumie nie jest(spoko mu z Monaco poszło ostatnio) ale i Midasem nazwać się nie może, a doświadczenia miał w zasadzie zero – dostał kadrę na sam turniej, eliminacje przeszedł ktoś inny, kto sprawował się i tak słabo.

    Chorwaci wylecieli przegrywając dość jasno z Brazylią i po kompletnym oklepie od Meksyku. A najdziwniejszym był, że to co było na papierze ich najmocniejszą stroną, szwankowało najbardziej, w środku Chorwaci nie istnieli, Kovac z nieznanych przyczyn, próbował zrobić z Modricia na powrót mediapuntę, mimo że w Realu błyszczał jako cofnięty rozgrywający, a z Rakiticia właśnie cofniętego, mimo że błyszczał często w Sevilli jako ofensywny, mediapunta. Efektem była katastrofa i pomoc zdolna do zdobycia medalu MŚ, odpadła dość kompromitująco w grupie.

    Zatem nie wmawiajcie mi, że jakość pomocy jest wprost wypadkową jakości piłkarzy, na których trener nie ma wpływu, a jeśli nie grają dobrze, to przereklamowani. To tylko jeden z przykładów, gdzie absolutnie topowi piłkarze grali mocno poniżej możliwości, ponieważ ustawiał ich na boisku ktoś niedostatecznie kompetentny.

    Brzęczek w całej karierze trenerskiej nie okazał odrobinki czegokolwiek ponad przeciętność. Raków który 4 lata prowadził w 3 lidze bez oznak progresu, Paszpun w podobnym czasie wprowadził do pucharów europejskich. Pozostałe kluby również nie zaliczyły progresu, jedynym dobrym momentem Brzęczka był sezon w Wiśle Płock, gdzie zachwycać się mamy bilansem w lidze 15/10/12 i 5 miejscem.

    Przez dekadę pracy trenerskiej Brzęczek otrzymywał rezultaty najczęściej mierne, nigdy ponadprzeciętne. Z kolei nasi pomocnicy w istocie umieli wznieść się ponad przeciętność, by to jedenastki la liga czy serie A się załapać. Zatem jeśli mam wybierać, czy to raczej przez piłkarzy, czy raczej przez trenera, pomoc nie funkcjonuje jak należy, odpowiedź wydaje mi się oczywista.

    @koziołek
    Wiesz, dziennikarze nad Wisłą prorokowali koniec kariery Krychy na stoperze, nie zgadza się z tezą.

    Polubienie

  38. Jedna Errata – faktycznie w tym sezonie Gattuso przywrócił Zielińskiego na pozycję ofensywnego pomocnika.

    @Zieliński słabo gra z mocnymi

    Wziąłem dane z WhoScored, nie żebym był mega fanem, ale są najłatwiejsze do obsługi, nie będę po internetach szukał jakie noty wystawiały Włoskie gazety.

    Ogólnie Zieliński miał być nr2 Napoli w tym sezonie, tylko Insignie z lepszą notą. Wyjściową notą w WS jest 6/10, Piotrek wydębił 7.16 średnio.

    Z mocnymi gdy grał więcej niż 45 minut:
    Roma(d) 7.48
    Inter(w) 6.34
    Lazio(w) 6.80
    Juve(d) 6.55
    Atalanta(w) 7.34
    Milan(w) 7.5
    Roma(w) 6.51
    Juve(w) 6.53
    Inter(d) 6.00
    Lazio(d) 7.91

    Zatem wyjściową ocenę Piotrek zachował tylko raz, zawsze to było trochę więcej, oceny powyżej 7 to już noty bardzo dobre. No i paczcie państwo, w starciu z topowymi drużynami Zieliński potrafi błyszczeć na boisku, no kto by pomyslał!

    Polubienie

  39. Są też noty z LN: Holandia 6,1 (w), 6,8 (d), Włochy (w) 6,0 za drugą połowę, Bośnia 6,4

    Ogółem w 7 punktowanych meczach kadry 1 asysta bez goli, a w ww. 10 meczach z potentatami 1 gol, 2 asysty i 3 żółte kartki.

    Polubienie

  40. „Kolega jak zwykle wyjmuje sobie fragment, który mu pasuje.”

    Pisze to koleś któremu jakieś 7 razy trzeba było przypomnieć o tym by odniósł się do koronnego zarzutu gry na stojąco. I zdobył się na „nie wiem o co Ci chodzi” xD

    jesteś niewyczarpanym źródłem beki. Fascynujący są różni fani produktów apple i innych marek, gotowi relatywizować do granic by racjonalizować zakupy, ale tu mamy nowy level. Wyższy level racjonalizacji, byle obronić nieprzemyślaną i prowokacyjnie głupio rzuconą w eter tezę, do upadłego drugoligowców zestawiasz z graczami topu i nieważne ile padnie tu argumentów, twardych danych, przeciw Twojej absurdalnej tezie, to nie cofniesz się na centymetr w leceniu w wuja, bo zwyczajnie ego by nie zniosło xD

    Traktuję Cię już jako egzotyczny element wystroju, jako taki jesteś wartością dodatnią, wystarczy pochylić się nad jakimś kretynizmem, które musisz z siebie wylewać byle tezę jakoś bronić, wytknąć bzdurę, i można cieszyć oczy. Ocenianie wartości pomocnika na podstawie wyłącznie ilości goli. Bezrefleksyjne patrzenie na przynależność klubową, bez sprawdzania roli w drużynie. Ignorowanie zarzutów i zbywanie ich krótkim „nie wiem o co chodzi \” albo „widocznie spełniają zadanie” bo ten dyskomfort jest zbyyyyt wielki xD no i te marnej jakości wycieczki osobiste, bo jak tak trzymać się tematu, to się z rąk wymyka, więc lepiej nie xD

    kupa z Tobą dobrej zabawy, gp!

    Polubienie

  41. Ponieważ zarzut \”grania na stojąco jest z dupy wzięty. Nie masz żadnych danych. Więc nie ma powodu podejmować z nim innej dyskusji niż przeciwstawienie odczuć odczuciom, Ja nie mam takiego wrażenia i albo przedstaw dane, albo bujaj się z tym.
    Jesteś jedyny na tym blogu, który nie rozumie, o co ni chodzi.

    Polubienie

  42. No, to jedziemy, dość wrażeń, czas na fakty.

    Zacznijmy od oczywistego, mianowicie „szczelnej obrony” Brzęczka, ileż klarownych, stuprocentowych okazji, po klepce stworzyli sobie Austriacy, omijając ten nasz znakomity blok obronny? Ktoś policzy, mnie się mieni w oczach, dobrze że ponaddrugoligowy Fabiański był na posterunku, jakby zapakowali ze 3, to nikt narzekać by nie mógł.

    Ale do meritum, pierwsza interesująca sytuacja, atak naszych orłów 1:50 na filmie:

    jakże groźny ten atak, mamy Lewandowskiego wijącego się w dryblingu, przeciw kilku rywalom, po lewej nawet dobrze ustawiony Grosicki, w środku Zieliński JEDYNY wykonujący jakiś ruch, wystawiający się na pozycję, zabierający ruchem rywala, po prawej typ na skrzydle statycznie sobie stoi mimo że zerowe szanse żeby piłkę dostał, typ na dole najbardziej znamienny, stoi sobie i się przygląda, zamiast iść za akcją, bo po co? Za jego przykładem reszta drużyny, nikt nie leci zaasekurować, żeby Robert mógł choć wycofać cholerną piłkę, efektem mamy 4 naszych vs 7 rywali, gdzie efektywnie Lewy jest naskoczony przez 3 gości i nikt nawet nie próbuje się mu wystawić, urwać się z krycia albo wejść z drugiej linii, poza Zielińskim który robi jakiś ruch, reszta stoi i przygląda się jak Lewy mocuje się z rywalami.

    2:49 – again, tym razem Zieliński podwojony przez 2 gości traci idzie z tego kontra, cała drużyna ponownie się dzielnie przygląda na stojąco, a w jakim tempie zbierają się pod własną bramkę by założyć ten Brzęczkowy blok!

    3:49 – kontra. z błogosławieństwem środkowego, który sobie staje w miejscu, bo co on będzie do kontry biegł. Efektem nie ma komu lecieć do dobitki, na pressing jakoś nasi kadrowicze spóźnieni. Może gdyby nie stali, tylko biegli za kontrą, to by zdążyli?

    4:24 – ponownie 3 bohaterskie orły forsują 7-osobowy blok obronny, reszta drużyny przygląda się na stojąco. Jakim cudem może się to nie udać?

    I zanim się obruszysz, jaka to ta Austria mocna, a ja nieobiektywny, to jest skrót z NAJCIEKAWSZYMI sytuacjami Polaków(i rywali) ergo nie zdarzało się by angażowali więcej niż 3-4 piłkarzy do ataku, nawet w tych akcjach widać statyczność i bierne przyglądanie się gdy jeden usiłuje się utrzymać przy piłce mając dwóch typów na plecach. W najlepszych akcjach, naprawdę nie musze szukać pełnych wersji meczów i wycinać tego, to na oficjalnych skrótach jest do znalezienia. Tylko, ponownie, zamiast modlić się do ukochanej tezy, należy patrzeć na boisko.

    I śmiało, próbuj wmawiać iż to był zamierzony błyskotliwy taktyczny zamysł, by nasi stali i kontr się nie bali, w ogóle Austria nie miała masy okazji z gry, czy po pozycyjnych, czy po kontrach, gdzie my mieliśmy sfg i przypadkowe kontry. W ogóle ta bierność nie sprawiała iż ataki były nieefektywne, a obrona była nadzwyczaj szczelna.

    Polubienie

  43. „Jesteś jedyny na tym blogu, który nie rozumie, o co ni chodzi.”

    Antropoid got cancelled? xD

    Polubienie

  44. A i jeszcze chciałbym się dopytać, nie chce mi się szukać w morzu komentarzy, a nie daj bóg znowu Cię skrzywdzę przywołując nieprecyzyjnie – mówiłeś że nie wyszedł nam ledwie mecz z Słowenią ?Zatem, ten powyżej… był udany? 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s