Inter jako wróg pocieszny. Ogólna teoria milanisty

Chyba wymsknęło mi się tutaj już kilkakrotnie, że choć od dziecka kibicuję Mediolanowi czerwono-czarnemu, to nie zionę nienawiścią ani nawet niechęcią do plemienia czarno-niebieskiego. Momentami wręcz z nim sympatyzuję. Wcale nie przechwalam się tutaj zaletami charakteru. Przeciwnie, za rzekomą  wielkodusznością kryje się wrodzona, patologicznie rozwinięta skłonność do bycia złośliwym. Wzięła się bowiem moja postawa stąd […]

Czytaj dalej Inter jako wróg pocieszny. Ogólna teoria milanisty

Milan i myślenie magiczne

W najbardziej po Realu Madryt utytułowanym klubie w europejskich rozgrywkach od dawna dzieje się źle, ewentualnie fatalnie. Gdy jednak nastał Gennaro Gattuso, wielu ludzi wyfantazjowało sobie nowy, wspaniały świat: piłkarzy Milanu walczących z obłędem w oczach i nożami w zębach, którzy zryją korkami każdy centymetr kwadratowy murawy, by wygrać nawet wtedy, gdy wygrać się nie […]

Czytaj dalej Milan i myślenie magiczne

DNA Legii i nie tylko

Pogrążony w kryzysie Manchester United na boisku wręcz rzęził, więc w trybie alarmowym powierzono stanowisko trenera byłemu piłkarzowi Ole-Gunnarowi Solskjaerowi. Oczywiście pod hasłem odzyskiwania DNA klubu. I na chwilę zadziałało – poprzednik był z szatnią skonfliktowany, więc oswobodzeni zawodnicy odetchnęli i bawili się grą. Kiedy jednak przestało żreć, to nie tyle zaczęli przegrywać, co runęli […]

Czytaj dalej DNA Legii i nie tylko