Paciorki, Michniewicz i przyszłość reprezentacji Polski

W gazetowej korespondencji z Bolonii zwierzałem się, że siedziałem na sobotnim meczu polskiej młodzieżówki osłupiały, ponieważ patrzyłem na fenomen kompletnie nieprzystający do poważnej gry o poważną stawkę na poważnym turnieju. Jako dziennikarz relacjonowałem z bliska cztery mundiale i cztery Euro, ale nigdy, przenigdy nie byłem świadkiem – bezpośrednim, siedzącym na trybunach – niczego podobnego. Naszym […]

Czytaj dalej Paciorki, Michniewicz i przyszłość reprezentacji Polski

Polski piłkarz ma szczęście. Do szefów

Gdybym miał wskazać najgorsze mecze obejrzane w tym sezonie, wszystkie czołowe miejsca zajęłyby wykopki piłkarzy reprezentacji Polski. Owszem, w ekstraklasie bywało pokraczniej, ale wtedy rozkojarzałem się, zerkałem już tylko ćwiartką lewego oka, często całkiem przestawałem patrzeć. A kadrze przyglądam się zawsze do ostatniego gwizdka. W poniedziałek dała wreszcie trochę przyjemności, a potem przed mikrofonami stanął […]

Czytaj dalej Polski piłkarz ma szczęście. Do szefów

Metafizyka Ligi Mistrzów

Przyłapałem się na tym, że ostatnio co sezon wykrzykuję, wielokrotnie i zawsze w uniesieniu, że trwa najcudowniejsza Liga Mistrzów w historii. Nie wiem, czy to prawda, czy rozgrywki istotnie rok w rok pięknieją, pewnie mielibyśmy nawet kłopot z uzgodnieniem kryteriów, według których można by je zhierarchizować. Ale wiem, że to moja wewnętrzna prawda – ciągle […]

Czytaj dalej Metafizyka Ligi Mistrzów

Milan i myślenie magiczne

W najbardziej po Realu Madryt utytułowanym klubie w europejskich rozgrywkach od dawna dzieje się źle, ewentualnie fatalnie. Gdy jednak nastał Gennaro Gattuso, wielu ludzi wyfantazjowało sobie nowy, wspaniały świat: piłkarzy Milanu walczących z obłędem w oczach i nożami w zębach, którzy zryją korkami każdy centymetr kwadratowy murawy, by wygrać nawet wtedy, gdy wygrać się nie […]

Czytaj dalej Milan i myślenie magiczne

Arrigo Sacchi. Treser umysłów*

Trener krzyczał, gdzie niewidzialna piłka się aktualnie „znajduje”, a podwładni uruchamiali wyobraźnię, odpowiednio się przemieszczali, zamieniali wyuczone reakcje w odruch. Właśnie mija 30 lat od finału najważniejszych europejskich rozgrywek, w których zatriumfował AC Milan. Byłem wówczas szczeniakiem, być może dlatego zostałem fanem akurat tej drużyny – oczywiście nie wiedząc jeszcze, że wyreżyserował go akurat Arrigo […]

Czytaj dalej Arrigo Sacchi. Treser umysłów*

Czego boi się Henrich Mychitarian

Piłkarz Arsenalu nie zagra w finale Ligi Europy. On pochodzi z Armenii, mecz odbędzie się stolicy Azerbejdżanu, a oba kraje od dekad pozostają w stanie wojny. Czasem gorącej, czasem zimnej, w olbrzymim skrócie dotyczącej spornego terytorium (nie wnikam tu w detale, informacji o Górskim Karabachu znajdziecie mnóstwo). Henrich Mychitarian nie poleci zatem do Baku, ponieważ […]

Czytaj dalej Czego boi się Henrich Mychitarian

DNA Legii i nie tylko

Pogrążony w kryzysie Manchester United na boisku wręcz rzęził, więc w trybie alarmowym powierzono stanowisko trenera byłemu piłkarzowi Ole-Gunnarowi Solskjaerowi. Oczywiście pod hasłem odzyskiwania DNA klubu. I na chwilę zadziałało – poprzednik był z szatnią skonfliktowany, więc oswobodzeni zawodnicy odetchnęli i bawili się grą. Kiedy jednak przestało żreć, to nie tyle zaczęli przegrywać, co runęli […]

Czytaj dalej DNA Legii i nie tylko