Arrigo Sacchi. Treser umysłów*

Trener krzyczał, gdzie niewidzialna piłka się aktualnie „znajduje”, a podwładni uruchamiali wyobraźnię, odpowiednio się przemieszczali, zamieniali wyuczone reakcje w odruch. Właśnie mija 30 lat od finału najważniejszych europejskich rozgrywek, w których zatriumfował AC Milan. Byłem wówczas szczeniakiem, być może dlatego zostałem fanem akurat tej drużyny – oczywiście nie wiedząc jeszcze, że wyreżyserował go akurat Arrigo […]

Czytaj dalej Arrigo Sacchi. Treser umysłów*

Czego boi się Henrich Mychitarian

Piłkarz Arsenalu nie zagra w finale Ligi Europy. On pochodzi z Armenii, mecz odbędzie się stolicy Azerbejdżanu, a oba kraje od dekad pozostają w stanie wojny. Czasem gorącej, czasem zimnej, w olbrzymim skrócie dotyczącej spornego terytorium (nie wnikam tu w detale, informacji o Górskim Karabachu znajdziecie mnóstwo). Henrich Mychitarian nie poleci zatem do Baku, ponieważ […]

Czytaj dalej Czego boi się Henrich Mychitarian

DNA Legii i nie tylko

Pogrążony w kryzysie Manchester United na boisku wręcz rzęził, więc w trybie alarmowym powierzono stanowisko trenera byłemu piłkarzowi Ole-Gunnarowi Solskjaerowi. Oczywiście pod hasłem odzyskiwania DNA klubu. I na chwilę zadziałało – poprzednik był z szatnią skonfliktowany, więc oswobodzeni zawodnicy odetchnęli i bawili się grą. Kiedy jednak przestało żreć, to nie tyle zaczęli przegrywać, co runęli […]

Czytaj dalej DNA Legii i nie tylko

Legia to jest mordęga

Od piłkarza Fornalika, który zostaje sensacyjnym mistrzem kraju z Ruchem Chorzów, do trenera Fornalika, który zostaje sensacyjnym mistrzem kraju z Piastem Gliwice. Tak też można opowiedzieć 30 lat wolnej Polski. Wśród wielu niezwykłości tej historii jest i ta, że wreszcie zdarzył się selekcjoner reprezentacji, dla którego kierowanie kadrą narodową nie było schyłkiem zawodowej kariery. W […]

Czytaj dalej Legia to jest mordęga

Od Guardioli do Sarriego. Ile milimetrów ma perfekcja

Nic dziwnego, że piłkarze Manchesteru City znosili w niedzielę niekorzystny wynik w Brighton przez zaledwie 83 sekundy – rozdrażnieni natychmiast wyrównali – bo od stycznia tego przykrego stanu w lidze angielskiej nie zaznali nigdy. W bieżącym roku kalendarzowym w sumie przegrywali tylko raz, w ostatnich 10 minutach nieszczęsnego meczu w Newcastle. Nawet wtedy dostrzegaliśmy, jak […]

Czytaj dalej Od Guardioli do Sarriego. Ile milimetrów ma perfekcja

Finał z duszą

Tysiąc razy słyszałem pytanie, jakim cudem pięć minut po ostatnim gwizdku w internecie publikują moją korespondencję z meczu – z wstępem, rozwinięciem i zakończeniem, wszystko mniej więcej jak trzeba, nawet jeśli gol padł w ostatniej akcji. Przecudna okazja, żeby odpowiedzieć zbiorczo (choć to sprawność nic szczególnego, każdy dziennikarz od opisywania fikołków umie), na przykładzie dzisiejszego […]

Czytaj dalej Finał z duszą

Żywioły Liverpoolu

No i znów mecz, który przechodzi ludzkie pojęcie. Liga Mistrzów zarasta nimi ostatnio każdej wiosny, tak, ta przewstrętnie skomercjalizowana Liga Mistrzów coraz bardziej rozkwita na ogród z krainy czarów, więc coraz częściej zazdroszczę wszystkim, którzy pasjami objaśniają, dlaczego stało się to, co się stało. Przegrały mentalne karły, zatriumfowali mentalni giganci, tu trener tchórzliwy, tam nieustraszony […]

Czytaj dalej Żywioły Liverpoolu