Szczęki 2020

W angielskim futbolu znów zawierucha, ponieważ Liverpool zamierza opędzić mecz z trzecioligowym Shrewsbury juniorami – co więcej, na stadionie nie będzie nawet Jürgena Kloppa. Piłkarze i trener wyjadą na zimowe ferie, które zresztą odgórnie im przykazano. Kto łaknie szczegółów, znajdzie je w moim tekście do „Gazety” – niech zajrzy tutaj. Identycznie drużyna Liverpoolu zachowała się […]

Czytaj dalej Szczęki 2020

Real Madryt reaguje na zmianę klimatu

Królewski klub właśnie rzucił 30 mln euro na niejakiego Reuniera Jesusa, 18-letniego piłkarza z Brazylii. Niegdyś wrzeszczelibyśmy zdumieni o ekstrawagancji mieszczącej się w kategorii „kto bogatemu zabroni”, teraz patrzymy na targowisko dość obojętnie – przyzwyczailiśmy się, w końcu Real wysypywał niedawno po 45 mln na jego rodaków, również nastoletnich Vinicuisa oraz Rodrygo. W Madrycie ewidentnie […]

Czytaj dalej Real Madryt reaguje na zmianę klimatu

Nowa myśl w Barcelonie

Podziwiamy na załączonym obrazku – wywalanie i zatrudnianie nowego trenera Barcelony, ozdobione tradycyjnym zamętem – wszystkie uroki nowoczesnego futbolu. W encyklopedii mógłby służyć za ilustrację dziejowego momentu. Kiedy poprzednio kataloński klub wykopywał szkoleniowca w połowie sezonu (styczeń 2003 roku), drużyna Louisa van Gaala leżała i kwiczała na dwunastym miejscu w lidze hiszpańskiej – trzy punkty […]

Czytaj dalej Nowa myśl w Barcelonie

Barcelono, czy ty wstydu nie masz?

Nigdy ci nie kibicowałem, podobnie zresztą jak temu drugiemu, Realowi, ale nie mogę już dłużej zdzierżyć, muszę ci nawrzucać. Twoje mecze dzielą się zasadniczo na te, w których Messiego natchnie i Messi unosi się nad murawą, oraz na te, w których Messiego nie ma – albo ciałem, albo duchem, albo akurat ma kiepski dzień. To […]

Czytaj dalej Barcelono, czy ty wstydu nie masz?

Zrobiło się byczo

  Z żalem żegnam piłkarzy Red Bull Salzburg, którzy właśnie odpadli z Ligi Mistrzów. Grali po wariacku, nie poszli na kompromis nawet w zderzeniu z Liverpoolem, zatracali się w ryzykanckim pressingu, debiutem w elicie ewidentnie się delektowali, reagowali z entuzjazmem godnym klubu, który przez 12 lat z rzędu musiał znosić klęski w eliminacjach – niekiedy […]

Czytaj dalej Zrobiło się byczo

Żywioły Liverpoolu

No i znów mecz, który przechodzi ludzkie pojęcie. Liga Mistrzów zarasta nimi ostatnio każdej wiosny, tak, ta przewstrętnie skomercjalizowana Liga Mistrzów coraz bardziej rozkwita na ogród z krainy czarów, więc coraz częściej zazdroszczę wszystkim, którzy pasjami objaśniają, dlaczego stało się to, co się stało. Przegrały mentalne karły, zatriumfowali mentalni giganci, tu trener tchórzliwy, tam nieustraszony […]

Czytaj dalej Żywioły Liverpoolu

Guardiola widzi ciemność

Szaleństwa ligomistrzowej nocy wydatnie podnoszą jakość życia – sprawniej metabolizujesz, smaczniej śpisz, chętniej wyprowadzasz kota na spacer etc. – ale miewają irytujący skutek uboczny. Skłaniają mianowicie do wygłaszania Ostatecznych Prawd i Podsumowań, o których nikt by nie napomknął ani nawet nie pomyślał, gdyby nie epizodziki niemal przypadkowe. Jak ćwierćfinałowa kotłowanina między Manchesterem City i Tottenhamem. […]

Czytaj dalej Guardiola widzi ciemność