Ukryta prawda o Senegalu

Myślowe przyruchy trudno zwalczyć, zbyt głęboko w nas wniknęły: piłkarze Aliou Cissé przylecieli z Afryki, i to subsaharyjskiej, więc automatycznie zakładamy, że przywieźli rozwinięte raczej mięśnie niż mózgi. Co uwierało mnie od początku mundialu – właściwie nawet wcześniej – więc wreszcie się zebrałem i napisałem. Felieton do dzisiejszej „Gazety” przeczytacie tutaj.

PS Aha, a tutaj, gdyby ktoś reflektował, kawałek z weekendu, większa objętość o Leo Messim jako ofierze Diego Maradony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s